rogoz.radoslaw@gmail.com

+48 513 069 676

 

 

Spodenki kolarskie Pedaled Odyssey !!!

 

Jedni lubią ciasne nogawki, inni wąskie szelki. Dla krótkonogich za długie, dla wrażliwych za grube.  Wybór spodenek jest tak indywidualny jak dobór szkieł korekcyjnych u ludzi z wadą wzroku. Dla nas kolarzy to najważniejszy element garderoby, w końcu tyłek to jeden z trzech i najbardziej obszerny punkt podparcia na rowerze.

 

Rzadko mamy możliwość przetestowania spodenek przed zakupem. Trzeba je kupić i liczyć na to, że się sprawdzą. Zwykle początki są optymistyczne i zachwyceni nowym, drogim zakupem, na pierwszej przejażdżce fetujemy w głowie powtarzając, że lepszych nie ma na rynku. Z czasem jednak rzeczywistość okazuje się okrutna i po kilkunastu tygodniach jazdy wychodzą wszystkie mankamenty. Jedno jest pewne. Jest już za późno na zwrot. Kasa została wydana i ciężko reklamować mocno eksploatowany produkt argumentując, że jest niewygodny. Od lat używam wszystkiego, co mi wpadnie w ręce, tfu na tyłek, dosłownie wszystkiego. Assos, Castelli, Rapha, Endura, Attiq, Santini, Danielo, Sisu, BTwin, Owayo, More to tylko niektóre pozycje w mojej garderobie. Część z nich dokonała swojego żywota wcześniej niż mogłaby na to wskazywać marka. O tych pomyłkach jeszcze kiedyś napiszę.

 

 

Test spodenek kolarskich Pedaled Odyssey, spodenki do ultrakolartswa, do dystansów ultra długich.  Sprawdzają się podczas wyścigów ultra na dystansach powyżej 2000 czy 3000 kilometrów.

 

Spodenki kolarskie Pedaled Odyssey na lata???

 

Część z nas kupując drogie spodenki myśli, że wydatek rzędu 1000 czy 1500 złotych gwarantuje komfort na długie lata. Nie gwarantuje. Każdy produkt, również ten z segmentu premium ulega zużyciu. Nie znalazłem w ofertach producentów informacji o gwarantowanym przebiegu spodenek. Na ile starczają? Na 5 czy 500 tysięcy kilometrów? Zdaje sobie sprawę, że podanie takiego wskaźnika ograniczyłoby wolumen sprzedaży, byłoby ryzykowne i dla wielu kończyło stryczkiem na szyi. Jak w przypadku każdego innego produktu zależy to od szeregu zmiennych, wagi, pozycji, higieny jeźdźca, stylu jazdy i dyscypliny, którą reprezentuje, rodzaju i gramatury materiału, częstotliwości prania, rodzaju płynu, PH skóry, klimatu w którym są używane, chorób skóry, odbytu i innych zaburzeń zdrowotnych ze wzdęciami i oddawaniem gazów włącznie, a w konsekwencji również diety. Część z Was z pewnością nie zgodzi się z tą tezą, ale według mnie to wszystko ma wpływ na żywotność spodenek, nawet nie samej wkładki, ale całej konstrukcji. Tak wynika z moich doświadczeń i szeregu sprawdzeń, które miałem okazję poczynić. Te spodenki, które sprawdzają się w wilgotne i zimne dni niekoniecznie będą dawały komfort podczas prób czasowych w gorącym klimacie. Te, które idealnie sprawdzą się podczas 20 jazd 200 kilometrowych, niekoniecznie wytrzymają jedną liczącą 4000 kilometrów. Tak, spodenki nie są uniwersalne. Dziwi mnie zatem fakt, że niemalże wszystkie przeprowadzane testy nie różnicują konkurencji kolarskich. Nie uwzględniają również mnogości konstrukcji siodełek. W efekcie w większości otrzymujemy publikacje zawierające werdykty na podstawie jednej lub kilku krótkich jazd, zwykle na jednym rowerze i jedynym modelu siodełka. To smutne.

 

 

Test spodenek kolarskich Pedaled Odyssey, spodenki do ultrakolartswa, do dystansów ultra długich.  Sprawdzają się podczas wyścigów ultra na dystansach powyżej 2000 czy 3000 kilometrów.

 

Szukając rozwiązań swoje wybory trzeba niestety w większości opierać na opiniach i recenzjach znalezionych w sieci, najlepiej oczywiście osób nie spokrewnionych biznesowo z producentem lub dystrybutorem.

 

Ja, podobnie jak znaczna większość rowerowej braci, czytam opinie innych kolarzy i na tej podstawie staram się dokonywać wyborów. I tym razem tak było. Po wielu tygodniach lektury, rozmowach z przyjaciółmi, na początku sezonu 2021 zainwestowałem w spodenki marki Pedaled z serii Odyssey. Pozycjonowane jako produkt do dystansów ultra napawały nadzieją. Nie wiem dlaczego skierowałem swoje kroki w kierunku tego japońskiego producenta. Może dlatego, że kiedyś już z tą marką miałem do czynienia. Próbowałem dobrać kamizelkę w wersji hi-visibility z serii Odyssey. Jedyny i niepowtarzalny produkt przyozdobiony świecącymi ziarnami ryżu. Niestety wyjątkowa rozmiarówka i znana wszystkim upośledzona elastyczność materiałów odblaskowych zdyskwalifikowała ten produkt. Bardzo żałowałem, że się nie udało. Dzisiaj już nie ma tej kamizelki w sprzedaży. Pozostały jedynie rękawice w tej wersji. Jak informuje dystrybutor, elementy odblaskowe na nowych modelach kamizelek będą napylane. Materiał pozostanie elastyczny, co da znacznie więcej swobody w doborze rozmiaru. 

 

Test spodenek kolarskich Pedaled Odyssey, spodenki do ultrakolartswa, do dystansów ultra długich.  Sprawdzają się podczas wyścigów ultra na dystansach powyżej 2000 czy 3000 kilometrów.

 

Spodenki kolarskie Pedaled Odyssey - konstrukcja.

 

Zbudowane w rozsądnej proporcji z Poliamidu i Elastanu, z referencyjną wkładką Elastic Interface© endurance gwarantującą komfort nawet powyżej 7 godzin jazdy. Z trzema kieszeniami. Dwoma na nogawkach z których prawa, mniejsza, zamykana na zamek błyskawiczny. Tylna szeroka i obszerna z miejscem na naprawdę spory ładunek. To jest idealne miejsce do przewożenia kurtki lub kamizelki.  Z przodu dość wysoki stan materiału, który mimo wstępnej negatywnej oceny okazał się dobrą warstwą izolującą, nawet podczas wysokich temperatur. W zestawie ze sprężystymi i miękkimi szelkami spodenki leżały idealnie. Kluczowe jest odpowiednie dobranie rozmiaru.  

 

Test spodenek kolarskich Pedaled Odyssey, spodenki do ultrakolartswa, do dystansów ultra długich.  Sprawdzają się podczas wyścigów ultra na dystansach powyżej 2000 czy 3000 kilometrów.

 

Wybrałem je jako podstawowy model startowy w sezonie 2021. Miały wystarczyć na około 4 tys. km treningu, dalej na wyścig mierzący 2,8 tys., kilka drobniejszych startów po 200-500 km i w końcu wieńczący sezon start na dystansie 1,4 tys. km. W sumie z bieżących obliczeń wynika, że przejechały ze mną około 14 tys. km. Ale inaczej traktuję jazdy treningowe, gdzie zawsze po jeździe tyłek miał szansę odpocząć i sfałszować ocenę, inaczej te w rygorze startowym, gdzie brak higieny i miejscami ekstremalne warunku były normą.

 

Spodenki kolarskie Pedaled Odyssey - testy.

 

Poniżej prezentuję kilka konfiguracji startowych i treningowych. Pozostały wolumen kilometrów został zrealizowany w ramach jazd treningowych 2-8h w różnych warunkach pogodowych.

 

Test pierwszy:

Siodło: Bontrager Aleous Comp

Rower szosowy: Trek Madone Speed Disc w konfiguracji z przystawką czasową

Typ jazdy/nawierzchni – szosowa / 95% asfalt,5% gravel

Waga jeźdźca: 62kg

Temperatura w ciągu dnia: 32-42 stopnie Celsjusza

Temperatura w ciągu nocy: 5-20 stopni Celsjusza

Warunki pogodowe: Przelotny opad – 6-10h

Ilość km przejechanych: 2200

Czas spędzony w spodenkach bez prania: 150-160h (około 6-7dni)

W tym około 4-6h bez spodenek w trakcie noclegu w hotelu

Stosowana maść: Sudokrem w cyklach 1 smarowanie/2 dni.

 

Test spodenek kolarskich Pedaled Odyssey, spodenki do ultrakolartswa, do dystansów ultra długich.  Sprawdzają się podczas wyścigów ultra na dystansach powyżej 2000 czy 3000 kilometrów.

 

Test drugi:

Siodło: Bontrager Aleous Comp

Rower szosowy: Trek Madone Speed Disc w konfiguracji z przystawką czasową

Typ jazdy/nawierzchni: szosowy – 90% asfalt/10% gravel

Waga jeźdźca: 62,5kg

Temperatura w ciągu dnia: 8-30 stopnie Celsjusza

Temperatura w ciągu nocy: 0-7 stopni Celsjusza

Warunki pogodowe: wysoka wilgotność i 6h umiarkowanego opadu

Ilość km przejechanych: 1400

Czas spędzony w spodenkach bez prania: 116-118h (około 5dni)

W tym około 12h bez spodenek w trakcie noclegu w hotelu

Stosowana maść: Brak nie stosowałem

 

Test trzeci:

Siodło: Specialized Toupe

Typ roweru: Trek Domane w konfiguracji gravelowej

Typ jazdy/nawierzchni: gravelowa – 10%asfalt/90% gravel

Waga jeźdźca: 61,5kg

Temperatura w ciągu dnia: 10-25 stopnie Celsjusza

Temperatura w ciągu nocy: 8-12 stopni Celsjusza

Warunki pogodowe: silny opad ciągły 5h

Ilość km przejechanych: 400

Czas spędzony w spodenkach bez prania: 27-28h (1 dzień)

Stosowana maść: Brak nie stosowałem

 

Test spodenek kolarskich Pedaled Odyssey, spodenki do ultrakolartswa, do dystansów ultra długich.  Sprawdzają się podczas wyścigów ultra na dystansach powyżej 2000 czy 3000 kilometrów.

 

Czwarty przypadek:

Siodło: Adamo ISM

Typ roweru: Czasowy TREK Speed Concept w konfiguracji z przystawką czasową

Typ jazdy/nawierzchni: szosowy – 100% asfalt/0% gravel

Waga jeźdźca: 63kg

Temperatura w ciągu dnia: 8-30 stopnie Celsjusza

Temperatura w ciągu nocy: 0-7 stopni Celsjusza

Warunki: wysoka wilgotność i 4h umiarkowanego opadu

Ilość km przejechanych: 500

Czas spędzony w spodenkach bez prania: 14-16h

Stosowana maść: Brak nie stosowałem

 

Test spodenek kolarskich Pedaled Odyssey, spodenki do ultrakolartswa, do dystansów ultra długich.  Sprawdzają się podczas wyścigów ultra na dystansach powyżej 2000 czy 3000 kilometrów.

 

Piąty przypadek:

Siodło Specialized Power Comp

Typ roweru:  TREK Emonda bez przystawki czasowej

Typ jazdy/nawierzchni: szosowy – 100% asfalt/0% gravel

Waga jeźdźca: 61,5kg

Temperatura w ciągu dnia: 20-30 stopnie Celsjusza

Temperatura w ciągu nocy: 8-12 stopni Celsjusza

Warunki: bez opadów

Ilość km przejechanych: 300

Czas spędzony w spodenkach bez prania: 8-10h

Stosowana maść: Brak nie stosowałem

 

Test spodenek kolarskich Pedaled Odyssey, spodenki do ultrakolartswa, do dystansów ultra długich.  Sprawdzają się podczas wyścigów ultra na dystansach powyżej 2000 czy 3000 kilometrów.

 

Spodenki kolarskie Pedaled Odyssey - wnioski i ocena.

 

Spodenki do zadań specjalnych i na tym powinienem zakończyć ocenę. Różnicując jednak styl jazdy szosowej to tam, gdzie intensywność pozostawała w niższym zakresie, czyli w przypadku wszystkich długich jazd sprawdzały się nadzwyczaj poprawnie. Brak otarć i skaleczeń, do tego w ekstremalnie ciepłych warunkach doskonale odprowadzały pot. Nie czułem nadmiaru materiału w ciepłe dni, a w chłodne nie potrzebowałem dodatkowych warstw.  

 

Delikatny dyskomfort pojawiał się kiedy jazda ciągła była mocno powyżej intensywności tlenowej. W takiej sytuacji moje ciało zawsze zmienia pozycję na siodle na bardziej agresywną, wskutek czego mięśnie inaczej są przytulone do siodełka. Po kilku godzinach takiej jazdy odczuwałem lekkie pieczenie.

 

W mokrych warunkach komfort znikał po 2-3 godzinach jazdy. Mam wrażenie, że to dotyczy 90% produktów dostępnych na rynku. Wilgotne środowisko sprzyja bowiem otarciom. Po ustaniu opadów i wyschnięciu w trakcie jazdy, dyskomfort znikał.

 

Odniosłem również wrażenie, że w stosunku do konkurencyjnych modeli Odyssey schną szybciej, ale to w znacznej mierze zależy od warunków atmosferycznych

.

W terenie of-road’owym nie mam uwag, ciągła praca ciałem, balansowanie i wstawanie z siodełka nie spowodowało znaczących uciążliwości czy dolegliwości. Nawet w dość mokrych warunkach dawały sobie radę lepiej, niż podczas deszczu na szosie. To mocno subiektywna ocena, ale w terenie ekspozycja na deszcz jest zupełnie inna niż na otwartym terenie na szosie, wśród aut.

 

W moim przypadku spodenki są wygodniejsze na siodełkach z szerszym i krótszym nosem, chociaż Specialized Toupe pokazał, że są odstępstwa od reguły. Odbyłem szereg jazd na tym siodle w warunkach typowo szosowych również, więc może to być błędna ocena. Trzeba mieć na uwadze, że najważniejsze przy tym są cechy osobnicze i tym należy kierować się w szczególności.

 

Spodenki uczestniczyły w czterech poważnych wywrotkach, dwóch off-road'owych i dwóch szosowych. Mimo, iż kraksy były poważne spodenki nie uległy zniszczeniu. We wszystkich przypadkach oprócz kolan ucierpiało moje prawe biodro. Odnoszę wrażenie, że materiał zabezpieczył skórę przed nadmiernymi otarciami. Zwykle, w innych spodenkach, urazy były poważniejsze. Warto wziąć ten czynnik pod uwagę.

   

 

Test spodenek kolarskich Pedaled Odyssey, spodenki do ultrakolartswa, do dystansów ultra długich.  Sprawdzają się podczas wyścigów ultra na dystansach powyżej 2000 czy 3000 kilometrów.

 

Spodenki kolarskie Pedaled Odyssey - podsumowanie.

 

Podsumowując mogę napisać tylko jedno: będę w nich jeździł w kolejnym sezonie, do dzisiaj najlepsze jakie miałem. Wystarczyły na blisko 20 tysięcy kilometrów bez oznak zużycia. Mam nadzieję, że przejadą ze mną znacznie więcej kilometrów.  Relacja ceny do jakości kształtuje się na poziomie referencyjnym. Czy będą moim głównym modelem startowym w przyszłym roku? Mam nadzieję, że tak, choć mam ochotę spróbować czegoś nowego. Będzie to również w dużej mierze zależało od kalendarza startów, który u mnie nie wszedł jeszcze w fazę planowania.

 

Preferowane do:

  1. Jazdy długodystansowej szosowej w ekstremalnie gorących warunkach.
  2. Jazdy długodystansowej szosowej w umiarkowanych warunkach pogodowych z przelotnymi i ciągłymi opadami.
  3. Jazdy długodystansowej terenowej w umiarkowanych warunkach z przelotnymi i ciągłymi opadami.
  4. Jazdy krótko dystansowej terenowej w ciężkich warunkach pogodowych w wysokich intensywnościach.

 

Nie nadają się do:

  1. Jazdy długodystansowej szosowej w ekstremalnie mokrych warunkach.
  2. Jazdy czasowej na krótkich dystansach w wysokich strefach intensywności.
  3. Jazdy szosowej krótko i długodystansowej w wysokich strefach intensywności.

 

Wady:

  1. Brak modelu damskiego
  2. Zbyt mało elastyczna taśma trzymająca nogawki
  3. Zamek błyskawiczny prawej kieszeni nie jest wygodny podczas snu – zwyczajnie uwiera.

 

O spodenkach poczytacie na stronie producenta tutaj lub na stronie dystrybutora tutaj.

 

W przygotowaniu tekst o spodenkach Rapha Cargo i Endura FS260, każde z nich po kilkanaście tysięcy kilometrów – jeżdżę już w nich 3 lata. Te konstrukcje są nadal dostępne w sprzedaży. Do tego po rocznym doświadczeniu wpadnie test jednego z modeli Ashmei.

 

 

#ultratrack

 

 

 

Test spodenek kolarskich Pedaled Odyssey, spodenki do ultrakolartswa, do dystansów ultra długich. Sprawdzają się podczas wyścigów ultra na dystansach powyżej 2000 czy 3000 kilometrów.
12 listopada 2021

Test spodenek kolarskich Pedaled Odyssey

Radek Rogóż